Recz należąca do staruszka, który zmarł w osamotnieniu w domu spokojnej starości, wzrusza każdego do łez

Mak Filister został umieszczony w przygnębiającym domu opieki tuż przed tym, jak odszedł jako stary i samotny mężczyzna. W okresie, gdy tam przebywał, nikt go nie odwiedzał, a gdy odszedł, pracownikom wydawało się, że nie pozostawił po sobie niczego cennego. W ostatnich kilku dniach życia Mak Filister coś jednak po sobie zostawił. Napisał wiersz o swoim życiu, który znalazła jedna z pielęgniarek, gdy sprzątała jego pokój po jego śmierci.